Latający krokodyl pożarł ci dom

Od dawna poluję na takiego Franka. Trochę od niego cuchnie gównem, ale i tak go kocham! Na pewno ma nowe perfumy! W końcu go na nie stać! Chciał okraść ponownie żebraków, ale pomyślał, że nie wypada. W końcu mamy święta! To mój ulubiony czas zaraz po Bożym Narodzeniu! To dopiero jest święto! Postanowiłam włamać się do Franka z okazji tego ważnego święta. Dopiero jak miałam się włamywać, uświadomiłam sobie, że w blokach nie ma takiego kominu. Poradziłam sobie wchodząc przez kibel! Nic dziwnego więc, że dostał takie boskie perfumy! Które odebrane zostały przez babcię tłumaczącą: "Wnusiu, ależ to odświeżacz powietrza!". Tsa bo jej uwierzę! Podobno ma chłopaka! Odbiłabym go w dwie minuty! Jak piłkę do siatkówki, w którą w gruncie rzeczy nie trafiam. Dlatego nie lubię WF-u. Po za tym na "Same głupoty" opowiadają coś innego! Mówią: "Sport jest niezdrowy i przynosi otyłości", dlatego już wiem, dlaczego jestem gruba! Przeczytałam to będąc rano na śniadaniu w KFC. Zjadłam 3 wielkie kubełki kurczaków, frytki razy dwa, cztery hamburgery i Wodę! Trzeba dbać o linię! Woda była najlepsza! Prosto z mopa sprzątaczki. I dym dym dym za DARMOCHĘ. Aż smaka na nią złapałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz